Join our Discord to chat with fellow friendly gamers and our knowledgeable contributors!

antstream

User Reviews

There are no reviews for this game.


Our Users Say



Critic Reviews

MobyRanks are listed below. You can read here for more information about MobyRank.
75
Jeśli mam być szczera, to nie przemawiają do mnie ani bajki, ani książki typu Opowieści z Narni lub Władca Pierścieni, ale w gry na podstawie innych dzieł mogę pograć – zwłaszcza, jeśli mają one ładną grafikę, dobry dźwięk i wciągającą fabułę. W przypadku Złotego Kompasu zabawa jest naprawdę przednia. Gdy wykażemy się cierpliwością i przymkniemy oko na drażniące sterowanie i inne, mniej znaczące błędy, zauważymy, że czas spędzony z grą mija całkiem przyjemnie. Zwłaszcza, gdy gra się tym bombowym niedźwiedziem.
69
Valhalla (Feb 11, 2008)
Jak więc można podsumować grę SEGI? Jest to solidna zręcznościówka, z wrodzoną w gatunek wadą w postaci pracy kamery. Grafika nie zachwyca, ale też nie przeraża. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że gdzieś przy produkcji się pośpieszono. Nie zapięto na ostatni guzik fabuły, gdzieś zapodziały się ważne fragmenty. Mimo wszystkich tych zarzutów grę mogę szczerze polecić, o ile grający znajduje się wiekowo gdzieś w okolicach kategorii PEGI, a ta w przypadku Złotego Kompasu wynosi dwanaście lat.
65
Jeuxvideo.com (Dec 27, 2007)
Quelques petits défauts et une réalisation moyenne viennent un peu ternir l'ensemble d'un jeu qui fourmille de bonnes idées. Ces aventures en compagnie de Lyra, Pan ou Iorek n'en restent pas moins fraîches et sincèrement distrayantes pour autant que l'on soit amateur de fantasy ou de programmes jeunesse.
63
Miasto Gier (Feb 06, 2008)
Złoty Kompas to gra oparta na filmie o tym samym tytule. Niestety wirtualny odpowiednik edycji ze srebrnego ekranu robi wrażenie wypchniętego na siłę, tylko po to by zdążyć na światową premierę kinowego obrazu. Choć studio Shiny wydało w swojej karierze kilka ciekawych tytułów, najnowszy bez wątpienia nie należy do tej grupy. Praktycznie wszystkie jego elementy są niedopracowane i irytujące. Najbardziej szkoda jednak zmarnowanego potencjału.
60
Imperium Gier (Jan 17, 2008)
Gdyby nie nadmierny pośpiech związany z koniecznością wydania gry w czasie zbiegającym się z premierą filmowego Złotego kompasu, mielibyśmy do czynienia z produktem znaczenie lepszym i znacznie bardziej dopracowanym. To, co pozostało, to bardzo intensywna gra zręcznościowo-przygodowa z dużym potencjałem, który jednak nie został w pełni wykorzystany, dość irytującym sterowaniem i chwilami beznadziejną grafiką. Mimo to cyfrowy Złoty Kompas wciąga i daje dużo dobrej, bardzo zróżnicowanej zabawy. Aby wyjść ponad przeciętność i w pełni zrealizować drzemiący w grze potencjał, wystarczyło tylko trochę całość dopieścić. Niestety, z efektami pośpiechu developerów z Shiny będą musieli borykać się już tylko gracze.
60
Game Trance (Feb 28, 2008)
Podsumowując, The Golden Compass nie zbacza ze ścieżki wydeptanej przez poprzednie growe wersje filmowych przebojów. Gra jest niedopracowana, wygląda na robioną na siłę (byleby tylko wyszła i odpowiednio zarobiła – oto pobudki autorów), nie kryje się też ze swoim konsolowym rodowodem, ale przede wszystkim – jest do bólu przeciętną platformówką. Dlatego, jeśli nie jesteś zapalonym fanem filmu (ale nie książki, bo ta ma z grą w gruncie rzeczy niewiele wspólnego, prezentuje o wiele wyższy poziom), możesz spróbować zmierzyć się z interaktywnymi przygodami dzielnej Lyry. W każdym innym przypadku – najnormalniej szkoda tych 8 dych, których żąda wydawca. Zresztą na dobrą sprawę dużą zagadką pozostaje grupa docelowa produkcji – najmłodsi w nią nie zagrają (na pudełku widnieje nieubłagane „Od 12 lat”), zaś na starszych czeka cała plejada lepszych – i tańszych! – pozycji. Ot, magia filmowych licencji…
55
GameStar (Germany) (Jan 30, 2008)
Der Entwickler Shiny, einst verantwortlich für Klassiker wie MDK, liefert mit dem Actionspiel zum Fantasyfilm Der goldene Kompass eine mäßige Lizenzgurke ab. Vor allem die Technik, störrische Kamera, die ewig gleichen Minispiele und der höchstens kleinkindgerechte Anspruch nerven. Immerhin gibt's Filmausschnitte - schlecht synchronisiert.
50
Gry OnLine (Jan 31, 2008)
Jak powszechnie wiadomo, zarówno w przygodówkach jak i platformówkach fabuła odgrywa dosyć ważną rolę i warto, by jej obecność była w jakiś widoczny sposób zaznaczona. Tymczasem w Złotym Kompasie, gracz nie wiadomo, z której beczki zostaje rzucony na jakieś lodowe pustkowie – Skandynawię czy inną Antarktydę... Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że intro właściwie nie mówi, dlaczego. I tak przez cały pierwszy poziom, skądinąd całkiem obszerny, przemierza się śnieżne pustynie, gromiąc stada dzikich bestii, walcząc z żywiołami i dokonując kolejnych bohaterskich czynów, wciąż zadając sobie pytanie: „po co?”.
45
Gery Gry (Mar 12, 2008)
Podsumowując, jeśli jesteś fanem Philipa Pullmana i jego twórczości, możesz skusić się na zakup Złotego Kompasu w wersji PC-DVD. Ja jednak będę się upierał, że to gra niewarta świeczki, a przede wszystkim cennego czasu czytelników. Te kilka godzin spędzonych na graniu chętnie spożytkowałbym na co innego, no ale cóż, taki zawód :).
35
IGN (Jan 07, 2008)
Even if you were completely charmed by Philip Pullman's work or enjoyed the movie adaptation, there's absolutely no reason to give this game a try. Even the music, as pretty as it is, can't redeem such poor gameplay and atrocious presentation. There have been a ton of great game releases recently, so just give one of those a try instead. We assure you that you're not missing anything by sitting this one out.
20
Maxim Magazine (Dec 18, 2007)
Overall, this game feels like it was cobbled together in about 20 minutes by three rummed-up one-eyed monkeys.
20
GamesRadar (Jan 24, 2008)
This isn't just a severe case of nerd outrage though; this is a distinctly broken game - iffy controls, rubbish bear fights, dull levels and gameplay obsessed with balancing, jumping and the most inane rhythm action ever devised. Why do kiddie games have to be this bad? It's a waste of space. We’re sad we even had to write about it.
0
Game Revolution (Dec 19, 2007)
If you haven’t read the book (or watched the movie, I suppose) you definitely can’t understand the story. Without a mountain of patience the gameplay will just upset you. Absent music on your 360, the game’s tunes will just bore you. The voice acting will confuse and infuriate you no matter what. It’s the sort of game you should be payed to play, not the other way around - there’s simply no tangible reason to buy The Golden Compass.


antstream